Benjamin Monter

Syn Barucha, urodzony w 1894r w Łodzi, w religijnej rodzinie. Od swego ojca nauczył się zegarmistrzostwa
i jubilerstwa i pracował jako pomocnik w jego dużym sklepie. Po pracy, w godzinach wieczornych, uczęszczał na codzienną naukę Talmudu w “Beit-haMidrasz” przy synagodze. Zdobywał i czytał zachłannie świeckie książki pisane w hebrajskim i żydowskim języku. Dostąpił do nowozałożonej filji organizacji młodzieżowej “Młodzież Syjonu” [“Ceirej Cion”] i był jednym z wielu uczęszczających do klubu “Miłośników Języka Przeszłości” [“Chowewej Sfat Awar”] gdzie wystawiano sztuki i słuchano prelekcji. Benjamin, obdarzony pięknym i rzewnym głosem, śpiewał pieśni w hebrajskim i żydowskim języku. Jego kolega wspomina:
” Benjamin był młodzieńcem
o miłym usposobieniu i oddanym kolegą. Podczas jednej z naszych wycieczek byłem świadkiem Jego odwagi. Natknęliśmy się na grupę ludzi będącej w pogoni za człowiekiem wymachującym nożem i każdemu
z próbujących się zbliżyć. Benjamin doskoczył do niego i złapał go z rękę trzymającą nóż. Ja złapałem go
za drugą…”. –“Dobre doświadczenie które przyda się w Izraelu…” - powiedział Benjamin z zadowoleniem.
Do swego wyjazdu do Palestyny Monter przygotowywał się moralnie dbając również o swą dobrą
kondycję fizyczną.
Pomimo że rodzice nie aprobowali Jego planów wyjazdu do Palestyny, w 1913r. Benjamin uciekł z domu rodzicielskiego i wraz ze swym kolegą, Jaakowem Patem, wyruszył w podróż z Triestru do Palestyny, na okręcie “Haloween”. Benjamin zachorował podczas rejsu i jego choroba, trwająca ponad rok, uniemożliwiła mu wyjście do pracy po przybyciu do Palestyny. Rodzice przesłali mu narzędzia zegarmistrzowskie
i Benjamin rozpoczął swą pracę w Tel-Awiwie i w Jaffie. Benjamin odrzucił propozycję powrotu do Polski na rekonwalescencję twierdząc
że “Palestyna jest miejscem rekonwalescencji dla naszego całego narodu i ja również tu wyzdrowieję”.
W Tel-Awiwie Benjamin poświęcił większość swego czasu pracy w ramach partji “Młody Robotnik” [“Ha-Poel
Ha-Cair”]. Po wybuchu 1-ej Wojny Światowej, kiedy władze tureckie zaczęły prześladować w Tel-Awiwie
i Jaffie żydów mających obce obywatelstwa, przeniósł się do Petach-Tikwy, gdzie założył grupę “Amal”
[praca]. On sam rozpoczął pracę kopacza w sadach cytrusowych i z czasem stał się jednym z przodujących
robotników osiedla.
Grupa “Amal” została rozwiązana z początkiem rekrucji do armii tureckiej. Benjamin został wzięty przez Turków do przymusowej pracy. Pracował przy ścinaniu drzew i budowaniu szos w Wadi Srar, w Beer-Szewie,
w Tel-a-Szarija i w El-Marach [ziemie Giwat-Ady]. Po pewnym czasie powrócił do pracy w Rechowot.
W 1916r. zgłosił się do wolontaryjnej pracy na odległej od wszystkich osiedli fermie Ruchama, położonej
na południu kraju, gdzie pracował na roli oraz stał na warcie.
Podczas masywnych aresztowań zarządzonych przez władze tureckie Benjamin został zaaresztowany wraz
z innymi członkami Ruchamy . Wszyscy oni zostali zaciągnięci siłą do Beer-Szewy, a z tamtąd do Jerozolimy,
w drodze do Damaszku. Benjamin zdołał uciec wraz z kilkoma towarzyszami, lecz wszyscy zostali ponownie złapani niedaleko od Latrunu, gdzie też stanęli przed sądem i zostali skazani na śmierć. Traf chciał że nad bazą przeleciał brytyjski samolot i zrzucił bombę. Tureccy żołnierze uciekli a wraz z nimi uciekli również Monter
i jego koledzy. Po ucieczce do Jerozolimy Monter ukrywał się w hodowli warzyw Berla Kacenelsona
a po nocach stał na warcie. Po pewnym czasie powrócił do Rechowot gdzie wraz z towarzyszami założył “Grupę Rechowot”
[“Kwucat Rechowot”]. Będąc jaroszem i skrajnym pacyfistą Benjamin był przeciwny zaciągnięciu się do Legionu Żydowskiego. Po przyłączeniu się towarzyszy do Legionu Benjamin przeniósł się na farmę Chulda gdzie przystał do “Grupy Chulda” [“Kwucat Chulda”], która obrała sobie za cel stworzenie wspólnego
i intymnego stylu życia.
Wraz z towarzyszami wyruszył na pomoc grupie młodzieży która zamierzała założyć robotniczy
dom wypoczynkowy w Metuli.
Wraz z pogorszeniem się stanu bezpieczeństwa w północnych osiedlach, 4.1.1920 miejscowi rolnicy
i towarzysze Benjamina uciekli z Metuli. Monter pozostał na miejscu i strzegł wspólnego mienia. Ponad tydzień pozostał sam na straży a po dziewiȩciu dniach przeniósł trzodę do Tel-Chaj i przystał do miejscowej obrony osady.
1.3.1920, w dniu wielkiego natarcia na osadę Tel-Chaj, został zabity przez bombę rzuconą do pokoju
w którym się znajdował.
Pamięć o nim została utrwalona w księdze Tel-Chaj “Zbiór” [“Jalkut”] oraz w książce “Księga Drugiej Imigracji”
[“Sefer Ha-Alija Ha-Sznija”].
Jego siostrzenica - Tamar Agmon, napisała o nim książkę pod tytułem “Czerwone Pola” [“Sadot Adumim”].
|
|
Polecana Rozdzielczość: 1024/ 768
Projekt i rozbudowa Portalu: Lea Cohen-wnuczka rodziny Gil zamieszkałej w przedwojennej Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 31.
Przekład z hebrajskiego: Ewa Lotem [ Ferszter], urodzona w 1946 w Łodzi. Od 1957r. zamieszkała w Holonie, Izrael. |